W branży chłodniczej regularnie spotykamy się z sytuacją, w której klient chce zaoszczędzić i proponuje wykorzystanie starego, odzyskanego czynnika chłodniczego. Na pierwszy rzut oka pomysł brzmi rozsądnie: „Skoro mam czynnik, to czemu go nie użyć?”. Problem w tym, że w praktyce taka „oszczędność” szybko zamienia się w kosztowny błąd.

Nowe układy chłodnicze — niezależnie od tego, czy mówimy o sklepie, chłodni, gastronomii czy klimatyzacji — pracują najwydajniej i najbezpieczniej tylko na nowym, czystym czynniku. I nie jest to przesadna ostrożność, tylko twarda techniczna rzeczywistość.

  1. Stary czynnik to niewidoczne zanieczyszczenia, które niszczą układ

Odzyskany czynnik może zawierać:

Nowy układ chłodniczy jest jak nowy silnik — potrzebuje idealnie czystego środowiska, żeby pracować bezawaryjnie. Wprowadzając do niego „zużyty” czynnik, ryzykujesz:

Efekt? To, co miało zaoszczędzić kilka stówek, kończy się serwisem za kilka tysięcy.

  1. Stary czynnik ma niepewne parametry

Nawet jeśli był przechowywany prawidłowo, odzyskany czynnik nigdy nie daje 100% gwarancji parametrów. Wystarczy minimalna domieszka innego czynnika lub odrobina wilgoci, aby:

Czyli finalnie — wyższe rachunki, gorsza praca urządzenia i większe ryzyko awarii.

  1. Nowoczesne układy są bardziej wrażliwe

Dzisiejsze instalacje chłodnicze i klimatyzacyjne pracują na nowszych czynnikach o węższych tolerancjach i wymagają naprawdę wysokiej czystości. To już nie czasy „wszystko pujdzie”.

W nowych urządzeniach nawet niewielkie zanieczyszczenia potrafią:

Dlatego producenci wprost zakazują napełniania nowych systemów odzyskanym czynnikiem — bo to wpływa na gwarancję i bezpieczeństwo.

  1. To nie jest realna oszczędność

Wykorzystanie starego czynnika często kończy się:

Czyli taniej na początku, drożej na końcu.
Nowy czynnik to inwestycja w:

  1. Ekologia? Jak najbardziej — ale mądrze

Odzysk czynnika jest jak najbardziej sensowny do recyklingu i utylizacji, ale nie do napełniania nowych instalacji. Dbamy wtedy i o środowisko, i o bezpieczeństwo użytkownika, i o trwałość sprzętu.

Podsumowanie

Nowy układ chłodniczy = nowy czynnik chłodniczy.
Stary czynnik może wyglądać na okazję, ale w praktyce wprowadza ryzyko, obniża wydajność i zwiększa koszty eksploatacji.

 

Jeśli chcesz mieć instalację, która działa stabilnie, oszczędnie i bezawaryjnie — nie warto iść na skróty.